piątek, 18 października 2013

SESJA 72: ZMIANA W NOWYM KIERUNKU. KIERUNEK DO NOWYCH ZMIAN

KRÓTKA POWTÓRKA
Dlaczego Magda ma pecha, a Tomek jest nieudacznikiem? To nasi bohaterowie z zeszłego
tygodnia. Zastanawialiśmy się nad ich nieszczęściem, które "oczywiście" ma swoje źródła zupełnie poza nimi. Tak, tkwi w takim myśleniu potworna pułapka. Kiedy przenosimy ciężar odpowiedzialności na czynniki zewnętrzne (los, fatum, ludzi, pecha) lub tłumaczymy się wrodzonym, niezbywalnym piętnem nieudacznictwa, możemy czuć się... lekko i przyjemnie! Brzmi paradoksalnie, ale tak właśnie bywa. Nie ponosząc odpowiedzialności za swoje życie, obwiniamy wszystko, co tylko przyjdzie nam do głowy pozbywając się trudnego do zaakceptowania faktu, że źródło naszych sukcesów i porażek tkwi w nas samych. I nie jest żadnym niezbywalnym piętnem ani fatum, ani losem, ani czymkolwiek równie zwariowanym, lecz stanowi wynik naszych umiejętności, doświadczenia, zachowania, postawy i w mniejszym stopniu sytuacji, w których się znajdujemy. Wielokrotnie na łamach naszego bloga przekonywaliśmy, iż fundamentem zdrowia psychicznego jest głębokie poczucie sprawstwa w swoim życiu, a więc przekonanie, że nasze dłonie i nasz umysł wykuwają rzeczywistość, w której żyjemy.

DZISIEJSZA SESJA
Przede wszystkim należą się Wam, Drodzy Czytelnicy, przeprosiny. Wiem, że ponad setka z Was wizytowała wczoraj naszego bloga oczekując coczwartkowej sesji. A tej jak nie było, tak nie było. Ale pojawiła się, właśnie teraz jako czwartkowa sesja w piątek.

czwartek, 10 października 2013

SESJA 71: DLACZEGO MAGDA MA PECHA, A TOMEK JEST NIEUDACZNIKIEM?

KRÓTKA POWTÓRKA
Tydzień temu stuknęła nam siedemdziesiątka. Ładny jubileusz, prawda? Przy okazji sesji 40. pisaliśmy, że to dopiero rozgrzewka. I słowa te podtrzymujemy także dziś. Nasza autoterapia jest podróżą, której nie zamierzamy kończyć, a wszystkich, którzy do nas dołączą, witamy na pokładzie jak starych znajomych. Jesteście tu zawsze mile widziani, a każde Wasze słowo stanowi dla nas moment refleksji. Ostatnio mówiliśmy o wolności. O tym, by ze swymi lękami nie iść na kompromis, lecz z determinacją wyszarpywać każdy skrawek niezależności. Pamiętaj, to w Tobie tkwi źródło Twej wolności i koncepcja granic, które stawiasz. Ważne, byś mógł swobodnie oddychać, mieć głowę nieskrępowaną wewnętrznymi łańcuchami, a dłonie gotowe do wykuwania każdej przyszłej chwili.

DZISIEJSZA SESJA
Społeczny charakter natury człowieka nakłada na nas konieczność życia w ludzkim stadzie. I choć ludzie różnią się między sobą pod względem potrzeby kontaktów interpersonalnych, od takich którzy spełniają się będąc duszą towarzystwa po tych, którzy preferują samotniczy tryb życia, to jedni i drudzy zmuszeni są do nawiązywania interakcji społecznych i są świadkami, obserwatorami zróżnicowanych zachowań i postaw innych ludzi.

czwartek, 3 października 2013

SESJA 70: GDY ZACZYNAMY ŻYĆ WE WŁASNEJ GŁOWIE

KRÓTKA POWTÓRKA
W ostatnim tygodniu naprawdę dużo się działo. 27 września obchodziliśmy 100 rocznicę urodzin doktora Alberta Ellisa, twórcy Racjonalno-Emotywnej Terapii Zachowań (REBT). Z tej okazji na Uniwersytecie Columbia, gdzie Ellis uzyskał stopień doktora, odbyły się uroczystości upamiętniające tę okoliczność z udziałem jego małżonki. Naszą skromną formą uczczenia tej daty była publikacja fragmentu ostatniej książki Ellisa, wydanej już po jego śmierci. Egzemplarz z piękną dedykacją otrzymaliśmy od naszej życzliwej Patronki, doktor Debbie. Piękno metody REBT polega na prostocie - nie ma w niej ciągłego odwoływania się do "makabrycznej" przeszłości i poszukiwania absurdalnych wyjaśnień obecnych przypadłości w nieistotnych historiach sprzed lat. 
REBT zmienia sposób patrzenia na siebie, swoje odczucia i świat, jaki nas otacza, sprowadzając się w istocie do banalnej prawdy, że to nie wydarzenia same w sobie, lecz nasze błędne wyobrażenia na ich temat decydują o tym, jak się czujemy i jakie wiedziemy życie. 

DZISIEJSZA SESJA
Pozostaniemy dziś jeszcze w klimacie wspomnień o doktorze Alu, jak nazywali go znajomi. Być może, Czytelniczko i Czytelniku, pamiętasz, że cenił on niezwykle antycznych stoików, zwłaszcza Epikteta, Senekę i Marka Aureliusza. To słowa tego pierwszego stały się mottem większości jego podręczników:

piątek, 27 września 2013

100 LAT TEMU URODZIŁ SIĘ DR ALBERT ELLIS - 100 YEARS AGO WAS BORN DR. ALBERT ELLIS

Today is an unusual date. Exactly a century ago, was born Albert Ellis. The man who during his long life enriched the world with a great gift, which was the first in the history of psychology, cognitive behavioral therapy, known as Rational-Emotive Behavior Therapy. Today, we join the thoughts with our dearest Patroness, Dr. Debbie, whose support is a real honor for us and a commitment to continue helping others. This special occasion we give voice to doctor Al. The following words come from his last, posthumously published book, which he was working with his lovely companion, dr. Debbie.

Dziś data niezwykła. Równo stulecie temu przyszedł na świat Albert Ellis. Człowiek, który w ciągu swego długiego życia ów świat wzbogacił o wielki dar, jakim była pierwsza w dziejach psychologii terapia poznawczo-behawioralna, znana jako Racjonalno-Emotywna Terapia Zachowań. Dziś łączymy się myślami z naszą drogą Patronką, dr Debbie, której wsparcie jest dla nas zaszczytem i zobowiązaniem do dalszej pomocy innym. Z tej wyjątkowej okazji oddajemy głos samemu doktorowi Alowi. Poniższe słowa pochodzą z jego ostatniej, wydanej pośmiertnie książce, nad którą pracował wraz ze swą najdroższą towarzyszką, Debbie:

czwartek, 26 września 2013

SESJA 69: DLA CIAŁA STRUDZONEGO - TYLKO COŚ MIŁEGO

KRÓTKA POWTÓRKA 
"Żadnych kompromisów!" brzmiał tytuł naszej ostatniej sesji. Ale jak to, żadnych? A więc dążenie
do porozumienia nie jest dobre? Jest! W relacjach międzyludzkich. Nie natomiast wobec destrukcyjnych myśli, uczuć i zachowań, które komplikują nam życie, skłaniając nas niekiedy do bycia wobec samych siebie okrutnymi. Należy więc wywrócić ten model do góry nogami i wykazać się okrucieństwem wobec irracjonalnych myśli, jakie mącą nasz spokój. Najskuteczniejszą formą walki z nimi jest konsekwentne trwanie przy powziętych działaniach terapeutycznych, takich jak ignorowanie, przekształcanie czy dysputy z destrukcyjnymi przekonaniami. Tym, co pragniemy Wam zaproponować, jest większa troska i ciepło wobec samych siebie i jak najmniej skrupułów wobec tych wszystkich mentalnych zjawisk, które uprzykrzają nam życie. Ci z Was, drodzy Czytelnicy, którzy na własnej skórze doświadczyli leczenia psychiatrycznego, doskonale wiedzą, co mamy na myśli. CI natomiast (szczęśliwcy:), którzy wraz z nami pragną swoje życie po prostu porządkować, zyskują wiedzę profilaktyczną, która może Was w przyszłości ustrzec przed pojawieniem się różnorakich zaburzeń.

DZISIEJSZA SESJA
Pamiętacie sesję 63? Jej bohaterką była Julia, która nieustannie uciekała od ciszy. Jej zwykły dzień wypełniały mniej lub bardziej natarczywe dźwięki. Zapomniała, jak smakuje cisza do tego stopnia, że zaczęła wręcz obawiać się jej nastania i celowo unikała takich sytuacji.

czwartek, 19 września 2013

SESJA 68: ŻADNYCH KOMPROMISÓW!

KRÓTKA POWTÓRKA
Nie każda krytyka ma sens. Gdyby pokusić się o rozłożenie stosunku procentowego krytyki
niekonstruktywnej do konstruktywnej, ta pierwsza stanowiłaby zapewne kolosalną większość. Bo krytykujemy za często i za szybko, i zbyt boleśnie, także samych siebie. W terapii zjawisko nadmiernej autokrytyki nazywamy autosabotażem. Sabotujemy się, a więc utrudniamy sobie życie, przy najróżniejszych okazjach i z najbardziej dziwacznych przyczyn. Dokładamy sobie zapamiętale, waląc myślowymi pięściami niczym w worek treningowy. A przecież każdy worek ma określoną wytrzymałość! I to, że na jego powłoce nie widać jeszcze śladów zużycia, nie oznacza, że tak będzie zawsze. Mimo że jesteśmy autorami Autoterapii, to wraz z Tobą, Czytelniczko i Czytelniku, pracujemy nad własnym rozwojem, wzajemnie analizując swoje sesje. My także bywamy czasem wobec siebie za mało wrażliwi i lekcja, którą sobie i Wam z minionej sesji dedykujemy, zawiera się w słowach: "Więcej zrozumienia dla samych siebie. Więcej opiekuńczości i troski". Nie oznacza to jednak, że przyzwalamy sobie odtąd na folgowanie i wszystko nam wolno. Absolutnie nie! Opiekuńczość oznacza brak autosabotażu. Nie szkodzenie samym sobie, nie dokopywanie własnej psychice. To wszystko zależy tylko od nas.

DZISIEJSZA SESJA
Powróćmy na moment do 4 lutego 2013 roku. Ukazała się wtedy Sesja 30 pt. "Pasje, które zostały ukryte". Jej bohaterką była Artystka. Nie nadaliśmy jej imienia, niech więc tak pozostanie. Artystka malowała znakomite obrazy i naprawdę kochała to zajęcie.

czwartek, 12 września 2013

SESJA 67: BO NIE KAŻDA KRYTYKA MA SENS

KRÓTKA POWTÓRKA
W minionym tygodniu podkreślaliśmy rolę wyobraźni. Bo czyż można dokonać zmiany, której wcześniej sobie nie wyobrazimy? Absolutnie nie! Jedynie uprzednie zobaczenie celu w swojej głowie wiedzie do jego osiągnięcia. Wyobraźnia pozwala nie tylko planować, ale także marzyć. I warto sobie na ten komfort pozwolić. Jak być może pamiętacie, John Lennon ujął to w dosadnych słowach, dziwiąc się tym, którzy drwią z jego marzeń. By stworzyć dobre podłoże pod puszczanie wodzy wyobraźni warto rozpocząć dzień od pozytywnych, niepretensjonalnych i nieosądzających przekonań, o czym z kolei mówiliśmy przed dwoma tygodniami. 
Na naszych przyroda zmienia swoje barwy. My również dokonaliśmy drobnych zmian graficznych. Odświeżyliśmy troszeczkę nagłówek naszego bloga i podjęliśmy większą aktywność pomiędzy sesjami. Będziemy od teraz każdego dnia proponować Wam, Drodzy Czytelnicy, ciekawe artykuły i inspirujące cytat Alberta Ellisa. W końcu praca nad samym sobą nie ustaje ani na chwilę.


DZISIEJSZA SESJA
Podły, marny człowieczek. Złośliwość w czystej postaci. Nieznoszący sprzeciwu głos wszechwiedzący. Wróżka, dyktator, a przede wszystkim naczelny defetysta. Podcinający ambicje karzełek, który żeruje na Twoich marzeniach, planach i pragnieniach. Wewnętrzny krytyk - to o nim powiemy dzisiaj parę słów. 

czwartek, 5 września 2013

SESJA 66: WYOBRAŹ SOBIE, ŻE...

KRÓTKA POWTÓRKA
Tydzień temu rozprawialiśmy się z toksycznymi przekonaniami, jakie czasem przenikają do
naszej świadomości pod pozorem ludowych mądrości. Wcale wszystko, co dobre szybko się nie kończy. Kończy się wtedy, gdy tak się ułożą okoliczności, a na nie bardzo często sami mamy decydujący wpływ. Praca nad samym sobą wymaga nie tylko przeformułowania niezdrowych schematów myślowych, ale niekiedy również odrzucenia tego, co wpajano nam w dzieciństwie. Jeśli komuś nieustannie powtarzano, że niepytany ma milczeć, może mieć poważna trudności z zabieraniem publicznie głosu. Trzeba zdecydowanie odrzucić te wszystkie "mądrości", które zatruwają nasz organizm - wiemy bowiem, że umysł i ciało to układ sprzężony. Rzadko jednak zastanawiamy się nad tym, jak niezdrowa myśl może wpłynąć choćby na nasz układ sercowo-naczyniowy. Prawda, że wydaje się to abstrakcyjne? A jednak uporczywe myśli, wzmagające lęk, a tym samym nieustanny stan napięcia, mogą w konsekwencji przyczynić się do pojawienia się różnego rodzaju dolegliwości somatycznych. Pamiętajmy więc, że sposób myślenia zależy od nas samych i każde, nawet z pozoru najbardziej wiarygodne przekonanie można podważyć zmieniając tylko optykę. W końcu to nie A (wydarzenie aktywujące) powoduje C (to, co czujemy), lecz B (błędne przekonania). I aby B zamienić w E (efektywne przekonania), stosujemy aktywną D (dyskusję).

DZISIEJSZA SESJA
Od minionej sesji wiele się zmieniło. Skończyły się wakacje, rozbrzmiały pierwsze dzwonki na lekcję, rozpoczęliśmy nowy miesiąc i w dodatku pod jego koniec, zacznie się nowa pora roku. Dużo prawda? No to dołóżmy jeszcze symboliczną datę. Za 3 tygodnie i 1 dzień będziemy obchodzić 100 rocznicę urodzin Alberta Ellisa.

czwartek, 29 sierpnia 2013

SESJA 65: PORCJA ZDROWYCH PRZEKONAŃ NA ŚNIADANIE

KRÓTKA POWTÓRKA
źródło: edinburghfestival.list.co.uk
Tydzień temu próbowaliśmy zrelaksować się po hałasie, w jakim żyła bohaterka sesji 63 - odpoczynek należał się każdemu, a zwłaszcza naszym bębenkom. Jeśli śledzicie pojawiające się pod poszczególnymi sesjami komentarze (najświeższe wyświetlają się w prawym bocznym pasku bloga), to pewnie zapoznaliście się z techniką wyobrażeniową, o której wspomnieliśmy pod sesją 63. Warto puszczać wodze wyobraźni nie tylko wtedy, gdy mamy ochotę marzyć, ale również, kiedy wcale na marzenia nam się nie zbiera, a na sercu robi się ciężko. Wyobraźnia jest najskuteczniejszą wewnętrzną bronią, jaką dysponujemy w walce z uciążliwymi myślami, lękami i przygnębieniem. Pamiętacie sesję 62? Tak, świat czasem zmienia się w sekundę. Ale dzieje się tak tylko wówczas, gdy nasza wyobraźnia dokona przeskoku - z ciemnych barw na jaśniejsze, z dojmującego pesymizmu na choćby umiarkowany optymizm. Ćwiczcie swoją imaginację - 40 lat temu dwoje marzycieli przekonywało, że wystarczy wyobrazić sobie pokój, by świat stał się lepszy, a ich ich hymn "Imagine" do dziś rozbudza miliony serc pod różnymi szerokościami geograficznymi. 

DZISIEJSZA SESJA
Koniec wakacji już za pasem, czas urlopów, wakacyjnych wojaży i gorącej aury przemija. Mamy nadzieję, że nasi Drodzy Czytelnicy wykorzystali letni czas jak najpełniej na zasłużony relaks i wypoczynek. Być może był to też właściwy moment, by pobyć w ciszy i refleksji.

czwartek, 22 sierpnia 2013

SESJA 64: NA ZŁOŚĆ - RELAKSACJA

KRÓTKA POWTÓRKA
Przed tygodniem zapoznaliśmy Was z Julią - świeżo upieczoną absolwentką studiów, której codzienność to jeden wielki hałas. Wstaje na dźwięk budzika, kładzie się spać po nocnych koncertach, a w międzyczasie nieustannie rozmawia przez telefon, pracując w call center. To naprawdę przykre dla uszu! Jak pamiętacie, Julię zainspirowało przeczytane gdzieś zdanie: "Musisz być naprawdę biedny, skoro nie stać cię na ciszę". Postanowiła pozwolić sobie na ten luksus, mimo lęków i niepokoju związanego z tzw. "niewiedzeniemcozesobąpocząć".  Dwa tygodnie temu, wczytując się w prozę Johna Cheevera przekonaliśmy się, że świat może naprawdę zmienić się w sekundę. Bo przełącznik, który za to odpowiada, mieści się w naszej głowie. Nawet jeśli czasem bywa nam potwornie ciężko, wiedza o tym, że wszystko pochodzi od nas samych może być pokrzepiająca. Tradycja buddyjska uczy, że człowiek jest sam dla siebie największym mistrzem. Warto więc po mistrzowsku zadbać o swój rozwój!

DZISIEJSZA SESJA
Dzisiejsza sesja jest pochodną sesji zeszłotygodniowej. Jeśli bowiem znalazłeś czas na kojącą dla umysłu ciszę, warto zrobić coś dobrego również i dla ciała. Sposobem na to może okazać się trening relaksacyjny wg recepty Alberta Ellisa:

czwartek, 15 sierpnia 2013

SESJA 63: JESTEŚ NAPRAWDĘ BIEDNY, JEŚLI NA NIĄ CIĘ NIE STAĆ!

KRÓTKA POWTÓRKA
Jak być może zauważyliście, w naszym pasku zakładek zaszły pewne zmiany. Pojawiła się
nowa karta o nazwie "Spis sesji", w której znajdziecie listę wszystkich dotychczasowych artykułów. Wystarczy kliknąć na wybrany tytuł, by przejść do jego treści. W tej samej zakładce zamieściliśmy szczyptę materiałów do pobrania - "Przewodnik dla rozpoczynających autoterapię", "Sesję wprowadzającą", "REBT w schemacie graficznym" oraz "Formularz ABCDE". Pobierajcie śmiało i utrwalajcie w swoim życiu ten skuteczny sposób patrzenia na świat - mówiący, że to nie wydarzenia stanowią problem, ale to, co na ich temat myślimy. Przed tygodniem przytoczyłem fragment opowiadania Johna Cheevera, w którym bohater, przyjęty na nowo do pracy, widzi wszystko w zupełnie innych barwach. Okazuje się, że nawet codzienna droga może ekscytować, pobudzać i cieszyć. Tak, świat zmienia się czasem w sekundę. To jak przekręcenie wajchy w drugą stronę. Trzeba jednak pilnować, by przypadkiem nie wymknęła nam się znowu.

DZISIEJSZA SESJA
Dziś chciałbym opowiedzieć o dniu z życia Julii - świeżo upieczonej pani magister, która dopiero co wkroczyła w dojrzałe, samodzielne życie. Codziennie o 6.50 budzi ją fragment piosenki The Beatles "A day in the life", rozpoczynający się od słów "Woke up, got out of bed!". Szybko przyciska klawiaturę, by celebrować ostatnie 10 minut snu.

wtorek, 6 sierpnia 2013

SESJA 62: ŚWIAT ZMIENIA SIĘ W SEKUNDĘ

KRÓTKA POWTÓRKA
Tydzień temu próbowaliśmy wejść w rolę eksperymentatora, który mimo obaw, potu i wypieków na twarzy, próbuje swych sił w tym, czego się boi, a zarazem bardzo pragnie. Albert  Ellis mawiał, że najlepiej robić to, czego się lękamy. W ten sposób neutralizujemy lęk, odkrywamy nowe horyzonty naszych możliwości i czujemy się wolni jak nigdy dotąd. Często powtarzamy w cotygodniowych "krótkich powtórkach", że to nie wydarzenia aktywujące (A) sprawiają to, jak się czujemy (C), lecz błędne przekonania (B) na ich temat. A sposobem poradzenia sobie z tymi przekonaniami jest ożywiona dyskusja (D), która podważy ich sens i pozwoli wypracować nowe, efektywne (E) sposoby myślenia i działania. Te powtórki, choć dla wielu mogą wydać się nużące, mają na celu uczynienie z modelu ABCDE stałej broni przeciw wszelkim niedogodnościom, na jakie w życiu napotykamy. Jeśli ten sposób efektywnego myślenia wejdzie nam w krew, z łatwością pokonamy największą przeszkodę. Jak pamiętasz z sesji 60 - ową prawdę o roli przekonań znali już starożytni filozofowie, którymi doktor Ellis inspirował się tworząc REBT.

DZISIEJSZA SESJA
Lato sprzyja poznawaniu nowych rzeczy. Czytamy nowe książki, poznajemy nowe miejsca i  nowych ludzi (przyporządkowując im nowy numer w naszym telefonie). Kilka tygodni temu udało mi się kupić w antykwariacie pięć zbiorków amerykańskiej prozy z połowy XX wieku po cenie tak atrakcyjnej, że miała niemal moc terapeutyczną (1zł za sztukę). W jednym z opowiadań mało w Polsce popularnego autora - Johna Cheevera, odkryłem fragment, który zainspirował mnie do napisania dzisiejszej sesji. Brzmiał następująco:

czwartek, 1 sierpnia 2013

SESJA 61: SZKIEŁKO I OKO EKSPERYMENTATORA

KRÓTKA POWTÓRKA
Tydzień temu opublikowaliśmy 60-tą sesję, która zbiegła się niemal co do dnia z 6. rocznicą śmierci doktora Alberta Ellisa. Łączyliśmy się w tym dniu z jego wspaniałą małżonką i patronką tego bloga. Przy tej okazji postanowiliśmy zaktualizować "Przewodnik dla rozpoczynających autoterapię", uzupełniając go o kolejnych 20 sesji. Każdy nowy Czytelnik będzie mógł bez trudu zacząć swoją przygodę z REBT od dowolnego miejsca. Wystarczy, że przejrzy skrót wszystkich dotychczasowych sesji i wybierze te najbardziej go interesujące. Tak więc śmiało - do dzieła. Niech nikogo nie zraża bagaż 60-ciu spotkań, które są za nami. Bo przed nami jeszcze znacznie więcej:) W zeszłotygodniowej sesji przytoczyliśmy po jednym cytacie z grona kilkunastu wybranych przez Alberta Ellisa filozofów, którzy wywarli największy wpływ na jego życie. Zachęcaliśmy Was do wyłonienia z tego zbioru jednej, szczególnie przemawiającej do Was myśli i zapisania jej na karteczce, którą moglibyście stale mieć przy sobie. Jeśli żadna sentencja nie przypadła Wam jednak do gustu - nic straconego! Znajdźcie taki cytat, który doskonale motywowałby Was do zmian lub przypominał o tym, że to nie wydarzenia powodują nasze kłopoty, tylko to, co na temat tych wydarzeń myślimy. Niech ten mały skrawek papieru będzie Waszym osobistym alarmem - który w gorszych momentach pozwoli spojrzeć na wszystko z szerszej perspektywy.

DZISIEJSZA SESJA
Przypomnij sobie lekcję chemii lub biologii. Co robiliście, by sprawdzić właściwości różnych substancji, reakcje na bodźce, procesy spalania itp.? Najprawdopodobniej były to doświadczenia, czyli eksperymenty. Eksperymenty występują nie tylko w naukach medycznych, ale również są metodą uzyskiwania naukowej wiedzy o różnych zjawiskach społecznych i mechanizmach psychologicznych. Wiele eksperymentów psychologicznych uzyskało światowy rozgłos jak np. eksperyment Milgrama, czy Stanfordzki Eksperyment Więzienny

czwartek, 25 lipca 2013

SESJA 60: ZE STOICKIM SPOKOJEM

KRÓTKA POWTÓRKA
Dwa tygodnie temu poznaliśmy młodego architekta Michała, które osiągnąwszy zawodowy sukces tak bardzo bał się porażki, że popadł w poważne zaburzenia, utrudniające codzienne życie. Przed tygodniem natomiast spotkaliśmy się z Nickiem - młodym mężczyzną, który urodził się bez rąk i nóg, a mimo tego zdołał żyć pełnią życia i zarażać swoim entuzjazmem innych. Jak sam przyznał: bez rąk, bez nóg, bez problemów! Te dwie historie obrazują dwa różne oblicza cierpienia. Obie kończą się jednak happy endem, którym jest pogodzenie się z tym, co nieodwracalne, praca nad tym, co można zmienić i nieustające próby uszczknięcia z życia jeszcze więcej.

DZISIEJSZA SESJA
Jak zapewne wiesz, Czytelniczko i Czytelniku, obchodziliśmy wczoraj szóstą rocznicę śmierci doktora Alberta Ellisa. Łączyliśmy się w tym dniu z jego niesamowitą małżonką (i patronką naszego bloga), której miłość wypełniała ostatnie lata życia Ellisa. W związku z tą rocznicą oraz z okazji 60-tej sesji postanowiliśmy oddać głos samemu twórcy terapii REBT.

czwartek, 18 lipca 2013

SESJA 59: ŻYCIE BEZ OGRANICZEŃ

KRÓTKA POWTÓRKA
Przed tygodniem spóźniliśmy się z premedytacją - to prawda, nie jesteśmy idealni, i jak każdy miewamy życiowe poślizgi. Przy tej okazji przedstawiliśmy historię Michała - młodego architekta, którego perfekcyjność zaprowadziła poza granice wewnętrznego spokoju, czyniąc każdy dzień upiornym wyzwaniem. Uczynił jednak najważniejszy krok, jakim była identyfikacja problemu. Z określonym wrogiem walczy się zdecydowanie łatwiej. 
W szkołach i na uczelniach trwają obecnie wakacje. Z pewnością wielu z Was cieszy się słonecznym urlopem, łapiąc chwile oddechu od całorocznych obowiązków. Cieszymy się jednak, że znajdujecie czas i energię do pracy nad sobą. Bo skoro czytacie te słowa, to tak właśnie jest. Dlatego już teraz serdecznie zapraszamy Ciebie, Czytelniczko i Czytelniku, na przyszłotygodniowe świętowanie. Z okazji 60-tej sesji czeka Was kilka miłych niespodzianek. Na razie jednak ani słowa więcej. A Zabierzmy się za uważną lekturę dzisiejszej sesji!

DZISIEJSZA SESJA
Dzisiejszą sesję zacznijmy od krótkiego ćwiczenia. Weź kartkę i długopis. 
Wyobraź sobie, że tracisz obie nogi.  Jak zmienia się twoje życie? Wypisz wszystkie rzeczy, których nie mógłbyś zrobić bez nóg.

piątek, 12 lipca 2013

SESJA 58: NIE JESTEM IDEALNY I CZASEM SIĘ SPÓŹNIAM

KRÓTKA POWTÓRKA
Wehikuł czasu to byłby naprawdę cud. Kto z nas nie pamięta kultowej serii filmów science-fiction z lat. 80 "Powrót do przyszłości" i szalonego doktora Emmetta Browna, który zbudował pojazd zdolny do ponadczasowej podróży. Choć nie potrafimy fizycznie przenieść się do odległych epok, to mentalnie możemy wędrować przez szerokości geograficzne i chronologię, kiedy tylko najdzie nas na to ochota. Wiedząc, że wspomnienia są zwykle zniekształconym obrazem faktów, jesteśmy zdolni przy pomocy wyobraźni nie tylko je uporządkować, ale nadać im również bardziej przyjazny wyraz. Wyobrażanie sobie przyszłości pozwala natomiast dokonać bilansu sytuacji obecnej, układając stopnie drabiny teraźniejszości od tych najważniejszych. Nie bez przyczyny Albert Einstein uważał, że wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, a inny fizyk - Stephen Hawking, cierpiący od lat na stwardnienie zanikowe boczne, przy pomocy mentalnych obrazów potrafi badać wszechświat, jakby wprost po nim stąpał.

DZISIEJSZA SESJA
Jeśli czekałeś na nas wczoraj, Czytelniku, i ze zdumieniem spostrzegłeś, że czwartek obył się bez sesji - miałeś prawo czuć rozczarowanie. To naprawdę nieeleganckie umawiać się na konkretny dzień i bez słowa uprzedzenia najzwyczajniej nie przyjść.

czwartek, 4 lipca 2013

SESJA 57: WEHIKUŁ CZASU, TO BYŁBY CUD!

KRÓTKA POWTÓRKA
Tydzień temu czuliśmy niemałe przerażenie... na własne życzenie! Jak wiemy, stosowanie technik
wyobrażeniowych w celu przeformułowania negatywnych schematów poznawczo-behawioralnych bywa naprawdę skuteczne. Przywołaliśmy zapis sesji doktora Ellisa z Chaną, która panicznie obawiała się, że zostanie w tyle. Aby jednak technika ta przyniosła pożądane rezultaty należy stosować ją możliwie najczęściej (najlepiej każdego dnia!) poświęcając na to choćby dwie minuty (lub, jak radzi filozofia Kaizen, 120 sekund!). Być może nuży Cię czasem, Czytelniczko i Czytelniku, nasze nieustanne przypominanie alfabetu ABCDE, dlatego dziś zrobimy to tylko raz. Wiedz, że to nie fakt powracania do tego schematu (A) powoduje to, co czujesz (C), ale Twoje poglądy na ten temat (B). Jeśli chcesz się ich zatem pozbyć, podejmij z nimi żywą dyskusję (D) w celu wypracowania nowych efektywnych przekonań (E) :)

DZISIEJSZA SESJA
Konfrontując się ze zmartwieniami życia codziennego dziś proponujemy ćwiczenie, które sięga do magicznych wehikułów mających zdolność przenoszenia nas wzdłuż linii czasu.

czwartek, 27 czerwca 2013

SESJA 56: ZAMKNIJ OCZY I CZUJ PRZERAŻENIE!

KRÓTKA POWTÓRKA
Tydzień temu przyglądaliśmy się lękom - w kontekście problemu zamartwiania się. Jak może pamiętasz, przedstawiliśmy cebulową teorię, wedle której często martwimy się, jeśli dostatecznie mocno nie martwi nas... martwienie. Skomplikowane, prawda? Jako ludzie, jesteśmy wszakże mistrzami labiryntów. Zwykle rzeczy proste wydają się nam zbyt proste, by mogły być skuteczne, a jednak właśnie najprostsze ujmowanie problemów wiedzie do rozsupłania ich skomplikowanego węzła. Czy istnieje jakiś prosty sposób, dzięki któremu można zwalczyć różnego rodzaju złożone problemy? Wraz z Albertem Ellisem powiemy: Tak! I jest nim krótki alfabet ABCDE. Przestrzegamy jednak przed traktowaniem go jako magicznego środka na każdą bolączkę. Jeśli nie zdobędziemy się na szczerość wobec samych siebie i sumienną pracę nad tym, co nam doskwiera, to REBT Ellisa razem z CBT Becka i RBT Maultsby'ego na niewiele się zdadzą. Ale najmniejszy wysiłek włożony w rozpracowywanie przeszkód według zasady, że to nie zdarzenia aktywujące (A) sprawiają, że czujemy się źle (C), tylko błędne przekonania (B) na temat tych wydarzeń, i że aby je poskromić, należy podjąć żywą dyskusję (D) z przekonaniami, by wypracować nowe, efektywne (E) sposoby myślenia i zachowania - najmniejszy wysiłek, powtórzmy, przyniesie ożywcze rezultaty. Warto!

czwartek, 20 czerwca 2013

SESJA 55: CEBULOWA TEORIA ZAMARTWIANIA SIĘ

KRÓTKA POWTÓRKA
W ciągu ostatnich dwóch spotkań przypatrywaliśmy się bacznie lękowi - jego symptomom wewnętrznym i oznakom widocznym gołym okiem. Jak już wielokrotnie pisaliśmy - jedynym sposobem porzucenia błędnego koła lęku jest jego przerwanie niczym Aleksander Wielki przecinający węzeł gordyjski. Przypominaliśmy także o układzie sprzężonym mózg-zachowanie, umożliwiającym dokonywanie prawdziwych neurobiologicznych zmian poprzez zmianę postawy, nawyków czy przyzwyczajeń.
W tym króciutkim wstępie chcielibyśmy podziękować za wszystkie otrzymane w minionym tygodniu listy - każde Twoje słowo, Czytelniczko i Czytelniku, ma dla nas wagę złota. Mamy nadzieję, że zdarza Wam się czasem całkiem nieświadomie powtarzać pięć magicznych liter - ABCDE, które pozwalają wspiąć się wyżej niż sądzimy. 

DZISIEJSZA SESJA

- Co robisz?
- Martwię się.
- Czym się martwisz?
- Tym, że nie mogę przestać…
- Czego nie możesz przestać?
- Nie mogę przestać się martwić…

czwartek, 13 czerwca 2013

SESJA 54: JAK BOI SIĘ CIAŁO?

KRÓTKA POWTÓRKA
W miniony czwartek ponownie przyglądaliśmy się lękowi, dochodząc do wniosku, że zwykle
wynika on z trzech błędnych nawyków: 1) przeceniania zagrożenia, 2) niedoceniania własnych zdolności radzenia sobie w trudnych sytuacjach oraz 3) niedoceniania wiedzy płynącej z zewnątrz. Kiedy bowiem nie podejmujemy próby wyjścia z błędnego koła zawierzając jego biegowi, trudno o trzeźwą analizę sytuacji. A ta jest bezcenna w procesie pokonywania stanów lękowych. Jak być może Czytelniczko i Czytelniku wiesz - od kilku dni oficjalnym Patronem naszego bloga jest małżonka Alberta Ellisa - dr Debbie Joffe Ellis. W jednej z naszych rozmów wspomniała, iż dzięki patrzeniu na życie przez pryzmat REBT, potrafili z Alem (jak nazywali go najbliżsi) przetrwać najtrudniejsze momenty. Co ciekawe, pierwszym sukcesem terapeutycznym Alberta Ellisa było samodzielne pokonanie lęku przed wystąpieniami publicznymi. Wczytując się w dzieła starożytnych stoików doszedł do wniosku, że jest w stanie zapanować nad przykrymi emocjami. W kilka lat po swej autoterapii Ellis obronił doktorat na Uniwersytecie Columbia, który w czerwcu br. uczci stulecie jego urodzin.

DZISIEJSZA SESJA
Dziś przyjrzymy się biologicznym aspektom stanów lękowych. Jak wielokrotnie powtarzaliśmy mózg wpływa nieustannie na nasze zachowanie - jednak zachowanie wpływa także na mózg. To układ sprzężony, dzięki czemu nie tylko poprzez stosowanie środków chemicznych możemy ingerować w funkcjonowanie mózgu, ale również poprzez utrwalanie nowych, zdrowszych życiowych postaw.

czwartek, 6 czerwca 2013

SESJA 53: POMIĘDZY STRACHEM A LĘKIEM

KRÓTKA POWTÓRKA
Tydzień temu wyjaśniliśmy sobie kilka rzeczy. Brzmi strasznie, prawda? Równie straszne wydają się niekiedy teoretyczne zawiłości w rozmaitych nurtach terapii. Wiemy jednak, że ABC Becka, ABCD Maultsby'ego czy ABCDE Ellisa sprowadzają się do jednego - że to nie wydarzenia same w sobie działają na nas destrukcyjnie, ale nasze przekonania na ich temat. Dlatego, jak radził doktor Ellis, warto podejmować z nimi ożywioną dyskusję, podważać ich sens, by zacząć zdrowiej myśleć. 

DZISIEJSZA SESJA
Dzisiejsza sesja ma za zadanie zapoczątkować konfrontacje z różnorodnymi lękami. Lęk to jedna z najbardziej nieprzyjemnych emocji. Doświadczany jest na wszystkich poziomach: w myśleniu, zachowaniu i w fizjologii. Mówiąc o nim używamy różnych określeń: zdenerwowanie, niepokój, obawa - w zależności od jego nasilenia. Na kanwie lęku może powstać szereg problemów nazywanych zaburzeniami lękowymi takich jak: fobie, napady paniki, zespół lęku uogólnionego, zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne czy też zespół stresu pourazowego. Również u osób, które nie cierpią na żadne z wymienionych zaburzeń, lęk jest oceniany jako emocja nieprzyjemna, która utrudnia utrzymywanie dobrostanu emocjonalnego.

czwartek, 30 maja 2013

SESJA 52: ABC, ABCD, ABCDE - ALFABETYCZNE RÓŻNICE BEZ RÓŻNICY

KRÓTKA POWTÓRKA
Tydzień temu przyglądaliśmy się myślom ludzi cierpiących na depresję. Być może
wiesz, Czytelniczko i Czytelniku, jak trudne są to chwile i jak niezrozumiałe wydaje się wówczas to, co czujemy lub robimy tym, którzy patrzą na nas z boku. Aaron Beck (którego rozmowę z Dalajlamą zaprezentowaliśmy na naszej facebookowej tablicy) wysunął koncepcję triady depresyjnej, odwzorowującej sposób myślenia osób dotkniętych tą chorobą. Towarzyszy jej bowiem negatywne myślenie o samym sobie, negatywne myślenie o świecie oraz negatywne myślenie o przyszłości. Można by to ująć w skrócie: "Jestem do niczego, ludzie są źli, a przyszłość zapowiada się koszmarnie". Wydaje się niekiedy, że ten stan nie minie, że nigdy już nie doświadczymy pełni życia. Mogę więc Cię w tej chwili, Czytelniczko i Czytelniku, zapewnić, żeto minie. I jakkolwiek jest Ci trudno, postaraj się o tym pamiętać.

DZISIEJSZA SESJA
Do napisania dzisiejszej sesji zainspirowało mnie pytanie, jakie w postaci komentarza pod Sesją Wprowadzającą zadał Pan Michał. Brzmiało ono: Czym różni się model ABC w REBT od modelu ABCD emocji w RTZ (Racjonalnej Terapii Zachowania Maxiego Maultsby'ego, przyp. aut.).

czwartek, 23 maja 2013

SESJA 51: CZY LUDZIE CHORUJĄCY NA DEPRESJĘ MYŚLĄ INACZEJ?

KRÓTKA POWTÓRKA:
edwardhotspur.wordpress.com
Przez ostatni tydzień świętowaliśmy okrągłą liczbę 50 sesji. To powód do zadowolenia! Cieszymy się, że od ponad pół roku jesteśmy z Wami, naszymi Czytelnikami, każdego tygodnia, wspólnie dokonując zmian w swoim życiu. W zamieszczonych filmach możemy zobaczyć Alberta Ellisa - rozmawiającego z pragnącą akceptacji Glorią oraz Aarona Becka, opowiadającego o swej drodze - od freudyzmu do antyfreudyzmu. To pouczające przykłady nie tylko budowania strategii przeciw trudnościom psychicznym człowieka, ale też zdolności zmiany i wiary w swoje możliwości. Gdyby Ellis i Beck tkwili w swoim rozczarowaniu psychoanalizą i mimo pogłębiającej się frustracji praktykowali nadal tę metodę, jak wyglądałoby ich życie? Gdyby nie rzucili wyzwania wiodącemu nurtowi, psychologia nie zyskałaby racjonalnych terapii w kształcie, w jakim dysponujemy nimi dziś. Gdyby nie postawili na szali swej zawodowej reputacji i nie zerwali z ówczesnymi trendami w nauce, byliby rozczarowanymi, praktykującymi terapeutami, którzy uprawiają swój zawód nie z pasji, lecz z przyzwyczajenia.

DZISIEJSZA SESJA
Sesja 26 była poświęcona poznawczemu modelowi depresji Becka. Dzisiaj powrócimy do jego teorii przyglądając się mechanizmom poznawczym uruchamianym w depresji. Aaron Beck zauważył, że ludziom cierpiącym na zaburzenia depresyjne towarzyszą negatywne myśli o sobie (samokrytyka), o świecie (ogólne negatywne podejście do życia) oraz o przyszłości (poczucie beznadziejności). Myśli te nazywane są triadą depresyjną i stanowią źródło deficytów motywacyjnych, behawioralnych oraz fizjologicznych. Mają one charakter automatyczny, pojawiają się spontanicznie w codziennych sytuacjach. Proces przetwarzania informacji w depresji jest zniekształcony w tym sensie, że polega on na wybiórczej koncentracji na pewnych aspektach rzeczywistości i błędach logicznych, co pogłębia objawy zaburzenia.

środa, 22 maja 2013

Z OKAZJI 50-TKI: TERAPIE POZNAWCZO-BEHAWIORALNE NA KOLOROWO

Ostatniego dnia naszych obchodów 50-ciu autoterapeutycznych sesji, prezentujemy krótką animację przedstawiającą Janet - młodą kobietę, pragnącą aprobaty ze strony otoczenia. Jak zmienia się sposób myślenia, gdy odkrywamy w nim system, który można naprawić? Spójrz i nie zapomnij odwiedzić nas jutro - 51 sesja około g. 20.00!


wtorek, 21 maja 2013

Z OKAZJI 50-TKI: DR BECK O DRODZE OD PSYCHOANALIZY DO TERAPII POZNAWCZEJ

Prezentujemy unikalne nagranie - sprzed nieco ponad roku, na którym 91-letni twórca CBT doktor Aaron Temkin Beck (zwany Timem, o którym mówiliśmy w sesji 48 i 50) odpowiada na pytania studentów, nakreślając swoją drogę od fascynacji psychoanalizą do jej odrzucenia i pójścia nowym terapeutycznym szlakiem:

poniedziałek, 20 maja 2013

Z OKAZJI 50-TKI: AKCEPTACJA PONAD WSZYSTKO? ALBERT ELLIS W AKCJI!

Zobaczcie krótki film prezentujący Alberta Ellisa w terapeutycznej akcji. Co poradził Glorii, która za wszelką cenę pragnęła akceptacji ze strony innych?

niedziela, 19 maja 2013

Z OKAZJI 50-TKI: ALBERT ELLIS O TYM, CZYM JEST RACJONALNE ŻYCIE

Doktor Albert Ellis w wywiadzie z Jeffreyem Mishlovem charakteryzuje krótko podstawy zdrowego podejścia do życia - bez przymusowości, wygórowanych oczekiwań i społecznych uprzedzeń:

sobota, 18 maja 2013

Z OKAZJI 50-TKI: ZOBACZ, KIM ZOSTAŁ TIM, GDY DORÓSŁ

Drugiego dnia naszego świętowania prezentujemy krótki fragment rozmowy z Aaronem Beckiem. Poznaj twórcę terapii poznawczo-behawioralnej:

piątek, 17 maja 2013

Z OKAZJI 50-TKI: ALBERT ELLIS O SWOJEJ ŻYCIOWEJ DRODZE

Z okazji pierwszego dnia naszego karnawału - zapraszamy na krótkie spotkanie z Albertem Ellisem, który opowie o drodze, która powiodła go do opracowania metody REBT:

Z OKAZJI 50-tki ŚWIĘTUJEMY PRZEZ TYDZIEŃ!

Jak z pewnością zauważyliście, stuknęła nam 50-tka. Od ponad pół roku, każdego tygodnia spotykamy się z Tobą Czytelniczko i Czytelniku na przyjaznej sesji autoterapii, byśmy wspólnie mogli odkrywać samych siebie. Robimy to całkiem bezinteresownie i tak ma pozostać. My, autorzy tego bloga, zaufaliśmy Albertowi Ellisowi, który przekonywał, że ten, kto zrozumie REBT powinien dzielić się nią z innymi. Czerpiemy z tego wiele satysfakcji. Wasze maile utwierdzają nas w słuszności wyboru. Skoro więc pół setki za nami, trzeba to sowici uczcić. Od dziś, aż do kolejnej sesji będziemy publikowali materiały video (i nie tylko), byśmy mogli spotkać się twarzą w twarz z twórcami terapii poznawczo-behawioralnych. To impreza otwarta. Zaproście wszystkich, dla których - jak sądzicie - zaznajomienie z autoterapią może okazać się cenne. 
- Ewelina i Adam


czwartek, 16 maja 2013

SESJA 50: MAMA WYCHODZI Z KINA - NA PROSTĄ

KRÓTKA POWTÓRKA

To prawda, umysł płata nam często figle. Nie chcąc myśleć o cytrynie, widzimy ją oczyma wyobraźni, zaś na komendę "nie patrz w dół!" machinalnie pochylamy głowę, by szybko zwrócić ją w drugą stronę. Warto zarówno w odniesieniu do innych, jak i do samych siebie, możliwie najczęściej posługiwać się słowem wspierającym. Zamiast straszyć ewentualnością przegranej, skupiać się na pozytywnych elementach zmagań, cenić zaangażowanie i upór i nie doszukiwać się dziury w całym. Słowo ma wielką moc. Jedną z form autoterapii jest biblioterapia -zarówno jako samodzielna lektura podręczników terapeutycznych, jak i analizowanie przygotowanych we współpracy z terapeutą tekstów o określonym przesłaniu. Dziś powiemy o słowie w jego różnych postaciach.

DZISIEJSZA SESJA
Pamiętacie z pewnością Tima? Tego ośmiolatka, który po długim pobycie w szpitalu nabrał przekonania, że nie dogoni swoich rówieśników.

czwartek, 9 maja 2013

SESJA 49: NIE PATRZ W DÓŁ, NIE MYŚL O CYTRYNIE

KRÓTKA POWTÓRKA
avien232.pinger.pl
Pamiętacie Tima? Ośmioletniego chłopca, który po niefortunnym złamaniu ręki spędził w szpitalu wiele miesięcy, pokonując śmiertelną jak na tamte czasy posocznicę? Pamiętacie powrót Tima do szkoły? Było mu naprawdę ciężko. Jego myśli zdominował lęk, że nie zdoła dogonić z programem swoich kolegów. Na domiar złego, nauczyciel surowo zganił go za zły dobór koloru do namalowania nieba (wybrał niebieski...). Pamiętacie, jak Tim został w tej samej klasie, wierząc coraz mocniej, że jest do niczego? A co było potem? Stało się coś, co zaważyło na całym jego życiu. Postanowił podjąć naprawdę trudną walkę z czasem i swoimi słabościami - nie tylko nadrabiając zaległości, ale nawet wyprzedzając rówieśników o rok! Było to możliwe dzięki sumiennej pracy i wsparciu bliskich (wieczorami uczył się ze starszymi braćmi). Wiecie, kim jest dzisiaj Tim, prawda? To doktor Aaron Temkin Beck, prekursor terapii poznawczo-behawioralnej. Za dwa miesiące i 9 dni skończy 92 lata.

DZISIEJSZA SESJA
Tematyka obrazów mentalnych i znaczenia wyobraźni przewijała się już kilkakrotnie przez nasze sesje. Dziś za pomocą kilku przykładów zastanowimy się nad kreowaniem słowami obrazów wyobrażeniowych.

czwartek, 2 maja 2013

SESJA 48: JESTEŚ TĘPY I ŹLE MALUJESZ NIEBO

KRÓTKA POWTÓRKA
Tydzień temu zachęcaliśmy do zwięzłych nieparlamentarnych wyrażeń, które pomogą nam uprzytomnić sobie wypracowane wcześniej racjonalne sposoby myślenia. A więc zamiast w sytuacji stresującej powracać do ustalonej formuły: "Zależy mi na akceptacji innych, ale nie jest niezbędna mi do życia. Nawet, jeśli jej nie zdobędę, pozostanę równie wartościową osobą", można użyć jej krótszego zamiennika, który przywołany w pamięci pozwoli uniknąć natrętnych wyrzutów. Pamiętaj, to nie zdarzenie Aktywujące powoduje to, co Czujesz, ale twoje Błędne na jego temat wyobrażenia. Dlatego koniecznie podejmuj żywe Dyskusje ze swoimi nieracjonalnymi myślami, aby wypracować nowe Efektywne postawy mentalne i życiowe. Oto w istocie nasz autoterapeutyczny Ellisowy alfabet ABCDE.

DZISIEJSZA SESJA
Chciałbym przedstawić Wam dziś ośmioletniego chłopca imieniem Tim. Jest on synem imigrantów z Europy Wschodniej, którzy poszukiwali w Stanach lepszego życia. Jeszcze przed narodzinami Tima, w czasie wielkiej epidemii grypy zmarła jego siostra Beatrice. Był to ogromny cios dla wszystkich - zwłaszcza dla matki, która właściwie nigdy nie pozbierała się po tej tragedii.

czwartek, 25 kwietnia 2013

SESJA 47: CHRZANIĆ TO!

KRÓTKA POWTÓRKA
Dwa tygodnie temu mówiliśmy o tym, jak ważne jest "integrowanie sieci" komórek nerwowych naszego mózgu - im więcej między nimi wzajemnych połączeń, tym sprawniej myślimy, konstruktywniej działamy i czujemy się zdecydowanie lepiej. Jednym ze sposobów na zwiększanie tej integracji (zwanej neuroplastycznością mózgu) jest przepracowywanie swoich problemów według wypróbowanej metody. Jak wiesz, metoda, którą proponujemy zawiera się w 5 pierwszych literach alfabetu. Przypomnijmy, że model ABCDE polega na tym, iż to nie zdarzenie aktywujące (A) jest prawdziwą przyczyną, tego co czujemy (C), ale błędne przekonania (B) na jego temat. Jak sobie z nimi radzić? Podejmując aktywną dysputę (D) z nimi - tak jak z rywalem w talk-show. Możemy więc pytać - "Czy istnieje jakieś ogólne prawo kosmosu, według którego takie rzeczy nie mogą mnie spotkać, a ludzie których mam na swej drodze muszą postępować tak, by nie skrzywdzić mnie choćby spojrzeniem?" albo "Jakie korzyści płyną z takiego punktu widzenia?" lub "Czy rzeczywiście w tym przekonaniu zachowana została logika? Czy z x wynika y?" itd. Tylko rozprawiając się z toksycznymi myślami, możemy wypracować nowe efektywne (E) sposoby postrzegania świata i wynikającego z nich zachowania. W końcu - jak przekonywał tydzień temu Maxie Maultsby - nie warto wierzyć we wszystko, co ci powiedziano!

DZISIEJSZA SESJA
Dziś pozwolimy sobie na nieco mniej cenzuralne słowa. I postaramy się ująć to zwięźle, bo o zwięzłość właśnie w dzisiejszej sesji chodzi. Jest ona potrzebna do sprawnego posługiwania się wypracowanym konstruktywnym przekonaniem, które chcielibyśmy w danej sytuacji wykorzystać.

czwartek, 18 kwietnia 2013

SESJA 46: AUTODESTRUKCYJNA PRACA UMYSŁU


KRÓTKA POWTÓRKA
newauthors.wordpress.com
Nasze przypadłości nie biorą się znikąd. To banalne stwierdzenie zasługuje na ciągłe powtarzanie zwłaszcza w przypadku dolegliwości psychicznych. Ostatnio przyglądaliśmy się biochemii mózgu, dowodząc, że różne formy terapii (w tym i autoterapia) mogą skutecznie pomóc w zwiększeniu neuroplastyczności naszego mózgu, a więc sprawić, że poszczególne komórki nerwowe (neurony) będą się ze sobą lepiej komunikowały. Dzięki temu nasze myślenie staje się bardziej konstruktywne, a tym samym jesteśmy mniej podatni to, co naszej psychice daje się czasem we znaki.

DZISIEJSZA SESJA
Dzisiejszą sesję poświęcimy dwóm autodestrukcyjnym przekonaniom związanym z pracą zawodową. Dorosły człowiek spędza w pracy przeciętnie 1/3 doby, ale są i tacy, którzy nie opuszczają  stanowiska pracy przez kilkanaście godzin. Zatem już z racji samego zakresu czasowego praca zawodowa jest istotnym elementem życia, nie mówiąc o jej znaczeniu ekonomicznym i psychologicznym.  M.C. Maultsby w „ABC twoich emocji”  w rozdziale o znamiennym tytule „Nie wierz we wszystko, co ci powiedziano” przygląda się nieracjonalnym przekonaniom.

czwartek, 11 kwietnia 2013

SESJA 45: ZINTEGRUJ SWOJĄ SIEĆ - CZYLI BIOCHEMIA MÓZGU W TERAPII


KRÓTKA POWTÓRKA

"Me, myself and Irene" to świetna komedia ukazująca osobowość wieloraką głównego
bohatera. Jednak każdemu z nas zdarza się występować w różnych rolach - stając się innym Ja. Ostatnio zastanawialiśmy się nad konfliktem pomiędzy Ja realnym, idealnym i powinnościowym. Najważniejsze jest zachowanie zdrowej równowagi - ze świadomością, że ideały nie istnieją. Jeśli doskwiera Ci niekiedy Twoje Ja - podejmij z nim Dysputę. Pamiętasz, że to działa?

DZISIEJSZA SESJA
Wspominaliśmy już kilkakrotnie, że poznawanie funkcjonowania mózgu pozwala nam spojrzeć na rozmaite dolegliwości z innej perspektywy. Odkrywamy, że problemy znajdują swoje odbicie w połączeniach komórek nerwowych (neuronach), które budują nasz mózg - im te połączenia gęstsze, tym lepsze nasze samopoczucie. Pewien zmagający się z depresją człowiek powiedział mi kiedyś, że odkąd uświadomił sobie, że to, czego doświadcza to nie jakiś nienamacalny konflikt duszy, ale czysta biochemia mózgu, odczuł wielką ulgę. Z widzialnym wrogiem łatwiej się zmierzyć - przyznał. Podobnie jak doktor Cozolino, z którego rewelacyjnej książki zaczerpnęliśmy poniższy fragment, wierzymy, że neuronauka i terapia mogą wzajemnie się uzupełniać. Im więcej o sobie wiemy, tym lepiej umiemy sobie pomóc:

czwartek, 4 kwietnia 2013

SESJA 44: KIEDY MOJE "JA" SĄ ZE SOBĄ W NIEZGODZIE


KRÓTKA POWTÓRKA
therightlywaytolife.wordpress.com
Dwa tygodnie temu zadaliśmy sobie dziwacznie brzmiące pytanie: "Nie wierzysz w duchy, a przyspieszasz kroku?". No właśnie, czy i Tobie zdarzyło się przechodząc obok cmentarza (szczególnie o zmroku) rozglądać się nerwowo wokół, zwiększając jednocześnie tempo? Jeśli tak, to Twoja wiedza bezrefleksyjna wzięła górę nad refleksyjną, a jak przekonywał prof. Michael Gazzaniga, kiedy ta druga zbuduje obraz świata oparty o tę pierwszą, to zaczynamy wierzyć w coraz to bardziej niestworzone rzeczy. Warto więc mieć pod ręką racjonalną Dysputę ("D" z naszego terapeutycznego alfabetu ABCDE) i użyć jej jako broni przed tym, co budzi nasz niepokój!

DZISIEJSZA SESJA
W języku potocznym o osobie, która zachowuje się w niespójny sposób często mówimy, że ma wiele twarzy, jakby różne odsłony „ja”. Otóż, w świetle poznawczych teorii osobowości każdy z nas posiada różnorodne Ja (choć ich pojęcie różni się od tego z języka potocznego), a relacje miedzy nimi wpływają na emocje, motywację i ukierunkowują działania.

czwartek, 28 marca 2013

SESJA 43: NIE WIERZYSZ W DUCHY, A PRZYSPIESZASZ KROKU? PRZEKONANIA REFLEKSYJNE I BEZREFLEKSYJNE

KRÓTKA POWTÓRKA
W sobotę obchodziliśmy jubileusz profesora Philipa Zimbardo, który skończył 80 lat. Przyłączając
się do życzeń zaproponowaliśmy kluczowe naszym zdaniem elementy jego psychologicznych dokonań - jak badanie własnej perspektywy czasowej czy program Bohaterskiej Wyobraźni. W poprzedni czwartek zastanawialiśmy się na dojrzałością - po czym ją rozpoznać i jak nią się kierować. Dwa tygodnie temu natomiast słowem kluczem było - działanie. Tak, choć bywa to trudne, jedynie działanie może przerwać marazm i pasywność.

DZISIEJSZA SESJA
Dziś zaczerpniemy nieco z dorobku niezwykłego badacza mózgu - prof. Michaela Gazzanigi, który stał się ikoną współczesnych neuronauk. Wspólnie zastanowimy się nad dwoma rodzajami naszych przekonań: refleksyjnymi (a więc świadomymi) oraz bezrefleksyjnymi (automatycznymi). Zdarza się bowiem, że fałszywe przekonania zyskują w naszym umyśle rangę dogmatu, sprowadzając nas na manowce. Jak to się dzieje? Oddajmy głos profesorowi:

sobota, 23 marca 2013

PSYCHOLOG, KTÓRY ZMIENIA ŚWIAT

Zasłynął jako autor kontrowersyjnego eksperymentu więziennego, tropiciel złych instynktów w ludzkiej naturze (Lucifer Effect), a także terapeuta nieśmiałości i analityk potencjału drzemiącego w danym człowiekowi czasie.
Dziś doktor Philip George Zimbardo kończy 80 lat. Z tej okazji pragniemy przypomnieć tę niezwykłą sylwetkę.


Philip G. Zimbardo urodził się 23 marca 1933 w ubogiej rodzinie imigranckiej. Jak sam wspomina: „Dorastając w Południowym Bronksie, getcie Nowego Jorku z lat trzydziestych ubiegłego stulecia, ja i inne dzieciaki nie mieliśmy rzeczy – zabawek, gier czy książek. Mieliśmy za to innych ludzi: nasze rodziny oraz inne dzieciaki, z którymi bawiliśmy się na ulicach w każdej wolnej chwili, kiedy nie byliśmy w szkole lub w domu. (…) Moja sycylijska rodzina kultywowała szacunek dla naszej bogatej tradycji historycznej oraz zamiłowanie do dobrego jedzenia, wina i muzyki. (…) Chociaż byliśmy bardzo blisko, moja rodzina – tak jak wielu Włochów z południowych Włoch w tamtych czasach – nie była wykształcona i nie ceniła sobie formalnej edukacji” (Zimbardo, Boyd 2009, 27).
Jak wspomina dalej w książce „Paradoks czasu” inspiracją do nauki stali się dla młodego Phila nauczyciele – ich postawa udowodniła mu, że wiedza prowadzi do lepszego życia i takiego właśnie życia z całych sił zapragnął.

czwartek, 21 marca 2013

SESJA 42: CZY JESTEŚ DOJRZAŁY?


KRÓTKA POWTÓRKA
Narzekanie i czekanie na zbawienie może być zajęcie doprawdy męczącym. Często mając do zrobienia zadanie niewymagające wielkiego nakładu pracy, zwlekamy aż do momentu krytycznego, gdy zaczynamy odliczać godziny. Kiedy zaś jesteśmy "zawaleni robotą" wywiązujemy się wzorcowo z obowiązków znajdując jeszcze czas na przyjemności. Jeśli i Ty tak miewasz, wróć do sesji 41! Liczy się działanie, nie zapominaj o tym. Jest ono wartością samą w sobie - nawet jeśli straciłeś mnóstwo czasu, podejmując działanie wygrywasz bez względu na wszystko. Nie zadręczaj się. Działaj.

DZISIEJSZA SESJA
Wybiła nam już 40-ta sesja, a więc czas najwyższy przyjrzeć się temu, czy jesteśmy już wystarczająco dojrzali. W tym celu odwołamy się do teorii Gordona  Allporta, przedstawiciela nurtu psychologii humanistycznej.

czwartek, 14 marca 2013

SESJA 41: NA NARZEKANIE-ODWLEKANIE-LĘKANIE - TYLKO DZIAŁANIE!

KRÓTKA POWTÓRKA
W poniedziałek stuknęła nam czterdziestka! Tak, za nami już 40 sesji i kilka specjalnych dodatków, dlatego przyszedł czas na zmiany. Wsłuchując się uważnie w Wasz, naszych Czytelników, głos, który często napominał, że na zadania domowe niewiele pozostaje od poniedziałku do czwartku czasu, uznaliśmy, że warto nieco tę formułę zmodyfikować. I tak, od dziś sesje będą ukazywały się raz w tygodniu - w każdy czwartek. Nie zostawimy jednak przestrzeni między sesjami pustej! W międzyczasie zamierzamy wyławiać najświeższe informacje z zakresu psychologii i neuronauk, pogłębiające naszą wiedzę o tym, co znajduje się pod kościami naszych czaszek. Mamy nadzieję, że ten nowy układ pozwoli wszystkim zainteresowanym zyskać wystarczająco dużo czasu na przeprowadzanie małymi kroczkami wielkich zmian - poprzez sumienne wykonywanie zadań domowych, a także ułatwi nowym Czytelnikom przystąpienie do autoterapeutycznej przygody.

poniedziałek, 11 marca 2013

SESJA 40: DO I PO CZTERDZIESTCE

KRÓTKA POWTÓRKA
O czym był ostatnio? O błędnych nawykach w IV aktach. Mogliśmy poczuć się jak w teatrze, bo dramaturgia codziennych emocji przypomina niekiedy pełen napięć spektakl. Chcielibyśmy, abyście jako stałą powtórkę traktowali nasz terapeutyczny alfabet, zgodnie z którym to nie aktywujące wydarzenia (A) powodują to, co czujemy (C), ale nasze błędne przekonania (B) na ich temat. Dlatego z tymi błędnymi przekonaniami (B) należy podjąć zaciętą dyskusję (D), aby wypracować efektywne (E) myślenie i działanie. Z pewnością dobrze to pamiętasz:)
Dziś sesja wyjątkowa. Oto mija 40. sesja naszej autoterapii. Można by ją potraktować jako jedną wielką-krótką powtórkę, bo dziś będzie wspominkowo. Chcemy powrócić na moment do wszystkich poniedziałków i czwartków, które są za nami, by dzięki tej chwilowej refleksji, uporządkować nieco wszystkie słowa, jakie przyjęły dotąd w tym miejscu nasze klawiatury. 18 października 2012 r. ukazała się "Sesja wprowadzająca", w której możliwie najbardziej realistycznie starałem się przedstawić koncepcję samopomocy według Alberta Ellisa. Kolejne trzy wpisy (Sesja 1 i 2 oraz Dodatek) stanowiły uzupełnienie wprowadzenia do autoterapii. Wraz z Sesją 6 doszło do zmiany formuły, która znacząco się temu miejscu przysłużyła. Do początkowo jednoosobowej redakcji bloga dołączyła Ewelina - psycholog i praktykująca terapeutka, która odtąd przygotowywała wszystkie czwartkowe sesje.  W telegraficznym skrócie powrócimy dziś do każdej z 39 sesji i kilku dodatków z nadzieją, że poza wspomnieniami, zdołamy wyzyskać z nich coś więcej.

czwartek, 7 marca 2013

SESJA 39: BŁĘDNE NAWYKI W CZTERECH AKTACH


KRÓTKA POWTÓRKA
W poniedziałek kolejny raz zamieniliśmy się w psychologicznego chirurga, który zajrzał wgłąb naszego mózgu. Sprawdziliśmy, na czym polega skuteczność terapii poznawczo-behawioralnych, do których zaliczają się teorie trzech głównych terapeutów, którzy inspirują kolejne sesje autoterapii (Ellis - REBT, Beck - CBT, Maultsby - RBT). Wiemy, że kluczowym procesem jest uczenie się nowych nawyków, które zwiększają neuroplastyczność naszego mózgu - a więc sprawiają, że różne ścieżki odpowiadające za nasze emocje, są bardziej zintegrowane i łatwiej nam zachować się racjonalnie. 

DZISIEJSZA SESJA
Dzisiejszą sesję poświęcimy czterem błędnym nawykom opisanym przez M.C. Maultsby’ego w „ABC twoich emocji”. Są one najczęstszymi nawykami irracjonalnego myślenia i utrudniają osiąganie celów terapeutycznych. Jak każdy nawyk, aby zostać „odczarowanym”, wymagają wielu powtarzanych ćwiczeń.

poniedziałek, 4 marca 2013

SESJA 38: SZCZUR W BASENIE, CZYLI NEUROBIOLOGIA UCZENIA SIĘ

KRÓTKA POWTÓRKA
W czwartek mówiliśmy o tym, jak ważna jest wyobraźnia w kształtowaniu naszego samopoczucia i jak często polegamy na wyobrażeniach, zamiast racjonalnie przyjrzeć się problemowi. Tydzień temu próbowaliśmy zarządzać czasem - tym najcenniejszym z naszych dóbr. Szkoda, by przelatywał nam przez palce jak piasek - to w istocie złoto, którego lepiej nie wypuszczać z rąk. Każdej z naszych sesji mniej lub bardziej dosłownie towarzyszy dźwięk alfabetu ABCDE, który przypomina, że to nie wydarzenia (A) powodują nasze odczucia (C), ale to, co na ich temat myślimy (B). Dlatego z błędnymi wyobrażeniami trzeba zacięcie dyskutować (D), aby wykształcić w sobie nowe, efektywne nawyki myślenia i działania (E). 

DZISIEJSZA SESJA
Możesz zapytać - dlaczego w kółko wałkujemy model ABCDE, skoro już na początku wyjaśniliśmy, na czym on polega. Pragniemy przekształcić myślenie wedle tego modelu - w nawyk, utrwalić go w pamięci, abyś miał go w razie potrzeby pod ręką. Możesz ponowić pytanie, na które próbowaliśmy odpowiedzieć już wielokrotnie. Dlaczego niby ABCDE i REBT miałyby być skuteczniejsze niż psychoanaliza czy innego rodzaju terapia.