KRÓTKA POWTÓRKA
Wiemy już, jak smakują baranie oczy i dlaczego niektórzy są w stanie pokonać wewnętrzne bariery przed ich zjedzeniem. Znamy etapy zmian - od zamysłu (prekontemplacji) do wypracowania nowych nawyków (zakończenie procesu zmian). Nie trzeba nam powtarzać, że to nie zdarzenie aktywujące (A) powoduje to, jak się czujemy (C), ale nasze błędne przekonania na jego temat (B). Oczywistym jest zatem, że należy każdorazowo podejmować aktywną dysputę (D) z błędnym myślenie, by wypracować zdrowe, efektywne poglądy i działania (E).
DZISIEJSZA SESJA
Kiedy brakuje nam już sił i wydaje się, że wszystkie zapasy energii zostały wyczerpane, warto... się trochę pośmiać. Ze swojego nieszczęścia, smutku, przygnębienia, depresji, beznadziejności i wszystkich złych cech i doświadczeń, które nas dotyczą. Często humor staje się skuteczną bronią w sytuacji podbramkowej, gdy opanowuje nas wrażenie utraty kontroli nad całym życiem. Nie zalecamy poprzestania na dowcipie. Ale zalecamy dowcip jako punkt wyjścia do zmian. Jako swoiste skruszenie bariery niemocy i wyjście na ścieżkę wewnętrznych metamorfoz. Nie jest to tylko czcze gadanie terapeutów racjonalno-emotywnych.
