Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lęk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lęk. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 grudnia 2013

SESJA 81: ALFABET STOSUNKÓW MIĘDZYLUDZKICH

KRÓTKA POWTÓRKA
Czy ABCD pomaga tylko i wyłącznie w radzeniu sobie z nieprzyjemnymi emocjami? Czy może też
usprawniać nasze funkcjonowanie w stosunkach międzyludzkich? Omawiając dwa tygodnie temu problematykę lęku społecznego,  zwracaliśmy uwagę na aktywowane myśli dotyczące percepcji nas przez innych ludzi, które oddziałują na nasze zachowania w relacjach z innymi. Reguła ABCD jest przydatna i pomocna nie tylko kiedy chcemy uporać się z własnymi przeżyciami emocjonalnymi, obniżyć poziom lęku, niepokoju, ale również pomaga w lepszym radzeniu sobie w relacjach interpersonalnych. Wykracza poza osobisty wewnętrzny ład i porządek emocjonalny i rzutuje na relacje „ja” ze światem zewnętrznym, zwłaszcza z innymi ludźmi. Jak myślisz, tak się czujesz i tak działasz. Sposób, w jaki myślisz o sobie samym w kategoriach interpersonalnych oraz jak odbierasz zachowanie innych ludzi kształtuje twój sposób budowania relacji z innymi. 

DZISIEJSZA SESJA
Weronika często popada w konflikty z innymi. W pracy ma trudność w realizacji zadań zespołowych z współpracownikami, jest dominująca i bardzo krytyczna wobec innych. Nie potrafi porozumieć się ze swoim partnerem, a  już kilka jej związków rozpadło się, gdyż mężczyźni czuli się przy niej gorzej niż niesforne dzieci, które ciągle są karcone i stawiane do kąta. Weronika jest najstarsza z rodzeństwa. Rodzice często powierzali jej opiekę nad dwójką młodszych braci, którzy dawali się nastolatce we znaki.

czwartek, 12 grudnia 2013

SESJA 80: NADCIĄGA WICHURA. BĘDZIE BARDZO ŹLE

KRÓTKA POWTÓRKA
Po wielu sesjach o procesie zmiany, w minionym tygodniu poruszyliśmy problem lęku społecznego.
Poznaliśmy Martę - młodą kobietę, która niezwykle obawiała się publicznego występowania. Emocje sprawiały, że głos drżał jej jak poluzowana struna, jej dłonie wilgotniały i stawały się lodowate, a policzki oblewał wstydliwy rumieniec. Myśl o tych objawach potęgowała... objawy, upewniając Martę, że wszelkie jej próby skończą się spektakularną porażką. Pamiętacie może najskuteczniejszy sposób wyjścia z błędnego koła? Tak, przecięcie go na wzór Aleksandra Wielkiego, który mając do rozplatania węzeł gordyjski, wyjął miecz i potraktował plątaninę ostrzem. Najlepszy czas na przecięcie błędnego koła jest teraz. Jeśli nie zrobiłeś tego wczoraj, być może było za wcześnie. A po co czekać z tą decyzją do jutra? Pozwól sobie na komfort wyjścia z labiryntu i spróbuj myśleć przeciwnie do sposobu, który sprawiał Ci cierpienie. Nawet jeśli za pierwszym razem nie wyjdzie, każda próba zbliży Cię do sukcesu. A dziś poznaj historię Marii, która mimo zupełnie innych okoliczności doświadczyła, jak Marta, potęgi swoich myśli.

DZISIEJSZA SESJA
W ostatnim tygodniu nad Polską przeszła potężna wichura. Zanim jednak zdążyła zbliżyć się do naszego kraju, media wszczęły alarm, że czeka nas kilka bardzo trudnych dni. I słusznie! W końcu, przezorny zawsze ubezpieczony. Jedna ze stacji radiowych dzień przez zapowiadanym huraganem zajmowała się dolegliwościami, jakie towarzyszą wielu z nas podczas pogodowych anomalii.

czwartek, 24 października 2013

SESJA 73: CHCĘ-NIE CHCĘ, DĄŻĘ-UNIKAM

KRÓTKIE WPROWADZENIE
Zmieniamy ubrania, zmieniamy zasłony, zmieniamy adresy, a przede wszystkim zmieniamy wciąż
za: travelfreak.com
samych siebie. Nie oznacza to wcale, że jesteśmy jak kameleony, które potrafią przeprowadzić błyskawiczną metamorfozę o 180 stopni. Jednak poprzez
nowe doświadczenia zmienia się nasza przeszłość i kierunkuje przyszłość, a teraźniejszość staje się bardziej fascynująca. O tym, jak można rozpracowywać zmianę pisaliśmy w minionym tygodniu. W tym tygodniu natomiast odbywa się w Polsce szczyt laureatów Pokojowej Nagrody Nobla. Mówią o zmianie. O zmianie sposobu myślenia, by był nakierowany na drugiego człowieka, pełen empatii i zrozumienia. My kierujemy swój apel o troskę i empatię także wobec samych siebie. Byśmy porzucili rolę surowych treserów, a zaczęli być wyrozumiałymi opiekunami, dla których umysł i ciało, z którym się przecież nie rozstajemy, jest skarbem, wymagającym ochrony, a nie bezustannej szlifierki, żeby mocniej błyszczał.

DZISIEJSZA SESJA
Powodem  dla którego ludzie zgłaszają się na terapię czy tez sięgają do różnych form samopomocy jak np. lektury poradników psychologicznych jest chęć dokonania zmiany. Zmiana była wielokrotną bohaterką naszych czwartkowych spotkań.

czwartek, 19 września 2013

SESJA 68: ŻADNYCH KOMPROMISÓW!

KRÓTKA POWTÓRKA
Nie każda krytyka ma sens. Gdyby pokusić się o rozłożenie stosunku procentowego krytyki
niekonstruktywnej do konstruktywnej, ta pierwsza stanowiłaby zapewne kolosalną większość. Bo krytykujemy za często i za szybko, i zbyt boleśnie, także samych siebie. W terapii zjawisko nadmiernej autokrytyki nazywamy autosabotażem. Sabotujemy się, a więc utrudniamy sobie życie, przy najróżniejszych okazjach i z najbardziej dziwacznych przyczyn. Dokładamy sobie zapamiętale, waląc myślowymi pięściami niczym w worek treningowy. A przecież każdy worek ma określoną wytrzymałość! I to, że na jego powłoce nie widać jeszcze śladów zużycia, nie oznacza, że tak będzie zawsze. Mimo że jesteśmy autorami Autoterapii, to wraz z Tobą, Czytelniczko i Czytelniku, pracujemy nad własnym rozwojem, wzajemnie analizując swoje sesje. My także bywamy czasem wobec siebie za mało wrażliwi i lekcja, którą sobie i Wam z minionej sesji dedykujemy, zawiera się w słowach: "Więcej zrozumienia dla samych siebie. Więcej opiekuńczości i troski". Nie oznacza to jednak, że przyzwalamy sobie odtąd na folgowanie i wszystko nam wolno. Absolutnie nie! Opiekuńczość oznacza brak autosabotażu. Nie szkodzenie samym sobie, nie dokopywanie własnej psychice. To wszystko zależy tylko od nas.

DZISIEJSZA SESJA
Powróćmy na moment do 4 lutego 2013 roku. Ukazała się wtedy Sesja 30 pt. "Pasje, które zostały ukryte". Jej bohaterką była Artystka. Nie nadaliśmy jej imienia, niech więc tak pozostanie. Artystka malowała znakomite obrazy i naprawdę kochała to zajęcie.

czwartek, 5 września 2013

SESJA 66: WYOBRAŹ SOBIE, ŻE...

KRÓTKA POWTÓRKA
Tydzień temu rozprawialiśmy się z toksycznymi przekonaniami, jakie czasem przenikają do
naszej świadomości pod pozorem ludowych mądrości. Wcale wszystko, co dobre szybko się nie kończy. Kończy się wtedy, gdy tak się ułożą okoliczności, a na nie bardzo często sami mamy decydujący wpływ. Praca nad samym sobą wymaga nie tylko przeformułowania niezdrowych schematów myślowych, ale niekiedy również odrzucenia tego, co wpajano nam w dzieciństwie. Jeśli komuś nieustannie powtarzano, że niepytany ma milczeć, może mieć poważna trudności z zabieraniem publicznie głosu. Trzeba zdecydowanie odrzucić te wszystkie "mądrości", które zatruwają nasz organizm - wiemy bowiem, że umysł i ciało to układ sprzężony. Rzadko jednak zastanawiamy się nad tym, jak niezdrowa myśl może wpłynąć choćby na nasz układ sercowo-naczyniowy. Prawda, że wydaje się to abstrakcyjne? A jednak uporczywe myśli, wzmagające lęk, a tym samym nieustanny stan napięcia, mogą w konsekwencji przyczynić się do pojawienia się różnego rodzaju dolegliwości somatycznych. Pamiętajmy więc, że sposób myślenia zależy od nas samych i każde, nawet z pozoru najbardziej wiarygodne przekonanie można podważyć zmieniając tylko optykę. W końcu to nie A (wydarzenie aktywujące) powoduje C (to, co czujemy), lecz B (błędne przekonania). I aby B zamienić w E (efektywne przekonania), stosujemy aktywną D (dyskusję).

DZISIEJSZA SESJA
Od minionej sesji wiele się zmieniło. Skończyły się wakacje, rozbrzmiały pierwsze dzwonki na lekcję, rozpoczęliśmy nowy miesiąc i w dodatku pod jego koniec, zacznie się nowa pora roku. Dużo prawda? No to dołóżmy jeszcze symboliczną datę. Za 3 tygodnie i 1 dzień będziemy obchodzić 100 rocznicę urodzin Alberta Ellisa.

piątek, 12 lipca 2013

SESJA 58: NIE JESTEM IDEALNY I CZASEM SIĘ SPÓŹNIAM

KRÓTKA POWTÓRKA
Wehikuł czasu to byłby naprawdę cud. Kto z nas nie pamięta kultowej serii filmów science-fiction z lat. 80 "Powrót do przyszłości" i szalonego doktora Emmetta Browna, który zbudował pojazd zdolny do ponadczasowej podróży. Choć nie potrafimy fizycznie przenieść się do odległych epok, to mentalnie możemy wędrować przez szerokości geograficzne i chronologię, kiedy tylko najdzie nas na to ochota. Wiedząc, że wspomnienia są zwykle zniekształconym obrazem faktów, jesteśmy zdolni przy pomocy wyobraźni nie tylko je uporządkować, ale nadać im również bardziej przyjazny wyraz. Wyobrażanie sobie przyszłości pozwala natomiast dokonać bilansu sytuacji obecnej, układając stopnie drabiny teraźniejszości od tych najważniejszych. Nie bez przyczyny Albert Einstein uważał, że wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, a inny fizyk - Stephen Hawking, cierpiący od lat na stwardnienie zanikowe boczne, przy pomocy mentalnych obrazów potrafi badać wszechświat, jakby wprost po nim stąpał.

DZISIEJSZA SESJA
Jeśli czekałeś na nas wczoraj, Czytelniku, i ze zdumieniem spostrzegłeś, że czwartek obył się bez sesji - miałeś prawo czuć rozczarowanie. To naprawdę nieeleganckie umawiać się na konkretny dzień i bez słowa uprzedzenia najzwyczajniej nie przyjść.

czwartek, 27 czerwca 2013

SESJA 56: ZAMKNIJ OCZY I CZUJ PRZERAŻENIE!

KRÓTKA POWTÓRKA
Tydzień temu przyglądaliśmy się lękom - w kontekście problemu zamartwiania się. Jak może pamiętasz, przedstawiliśmy cebulową teorię, wedle której często martwimy się, jeśli dostatecznie mocno nie martwi nas... martwienie. Skomplikowane, prawda? Jako ludzie, jesteśmy wszakże mistrzami labiryntów. Zwykle rzeczy proste wydają się nam zbyt proste, by mogły być skuteczne, a jednak właśnie najprostsze ujmowanie problemów wiedzie do rozsupłania ich skomplikowanego węzła. Czy istnieje jakiś prosty sposób, dzięki któremu można zwalczyć różnego rodzaju złożone problemy? Wraz z Albertem Ellisem powiemy: Tak! I jest nim krótki alfabet ABCDE. Przestrzegamy jednak przed traktowaniem go jako magicznego środka na każdą bolączkę. Jeśli nie zdobędziemy się na szczerość wobec samych siebie i sumienną pracę nad tym, co nam doskwiera, to REBT Ellisa razem z CBT Becka i RBT Maultsby'ego na niewiele się zdadzą. Ale najmniejszy wysiłek włożony w rozpracowywanie przeszkód według zasady, że to nie zdarzenia aktywujące (A) sprawiają, że czujemy się źle (C), tylko błędne przekonania (B) na temat tych wydarzeń, i że aby je poskromić, należy podjąć żywą dyskusję (D) z przekonaniami, by wypracować nowe, efektywne (E) sposoby myślenia i zachowania - najmniejszy wysiłek, powtórzmy, przyniesie ożywcze rezultaty. Warto!

czwartek, 9 maja 2013

SESJA 49: NIE PATRZ W DÓŁ, NIE MYŚL O CYTRYNIE

KRÓTKA POWTÓRKA
avien232.pinger.pl
Pamiętacie Tima? Ośmioletniego chłopca, który po niefortunnym złamaniu ręki spędził w szpitalu wiele miesięcy, pokonując śmiertelną jak na tamte czasy posocznicę? Pamiętacie powrót Tima do szkoły? Było mu naprawdę ciężko. Jego myśli zdominował lęk, że nie zdoła dogonić z programem swoich kolegów. Na domiar złego, nauczyciel surowo zganił go za zły dobór koloru do namalowania nieba (wybrał niebieski...). Pamiętacie, jak Tim został w tej samej klasie, wierząc coraz mocniej, że jest do niczego? A co było potem? Stało się coś, co zaważyło na całym jego życiu. Postanowił podjąć naprawdę trudną walkę z czasem i swoimi słabościami - nie tylko nadrabiając zaległości, ale nawet wyprzedzając rówieśników o rok! Było to możliwe dzięki sumiennej pracy i wsparciu bliskich (wieczorami uczył się ze starszymi braćmi). Wiecie, kim jest dzisiaj Tim, prawda? To doktor Aaron Temkin Beck, prekursor terapii poznawczo-behawioralnej. Za dwa miesiące i 9 dni skończy 92 lata.

DZISIEJSZA SESJA
Tematyka obrazów mentalnych i znaczenia wyobraźni przewijała się już kilkakrotnie przez nasze sesje. Dziś za pomocą kilku przykładów zastanowimy się nad kreowaniem słowami obrazów wyobrażeniowych.

czwartek, 2 maja 2013

SESJA 48: JESTEŚ TĘPY I ŹLE MALUJESZ NIEBO

KRÓTKA POWTÓRKA
Tydzień temu zachęcaliśmy do zwięzłych nieparlamentarnych wyrażeń, które pomogą nam uprzytomnić sobie wypracowane wcześniej racjonalne sposoby myślenia. A więc zamiast w sytuacji stresującej powracać do ustalonej formuły: "Zależy mi na akceptacji innych, ale nie jest niezbędna mi do życia. Nawet, jeśli jej nie zdobędę, pozostanę równie wartościową osobą", można użyć jej krótszego zamiennika, który przywołany w pamięci pozwoli uniknąć natrętnych wyrzutów. Pamiętaj, to nie zdarzenie Aktywujące powoduje to, co Czujesz, ale twoje Błędne na jego temat wyobrażenia. Dlatego koniecznie podejmuj żywe Dyskusje ze swoimi nieracjonalnymi myślami, aby wypracować nowe Efektywne postawy mentalne i życiowe. Oto w istocie nasz autoterapeutyczny Ellisowy alfabet ABCDE.

DZISIEJSZA SESJA
Chciałbym przedstawić Wam dziś ośmioletniego chłopca imieniem Tim. Jest on synem imigrantów z Europy Wschodniej, którzy poszukiwali w Stanach lepszego życia. Jeszcze przed narodzinami Tima, w czasie wielkiej epidemii grypy zmarła jego siostra Beatrice. Był to ogromny cios dla wszystkich - zwłaszcza dla matki, która właściwie nigdy nie pozbierała się po tej tragedii.

czwartek, 25 kwietnia 2013

SESJA 47: CHRZANIĆ TO!

KRÓTKA POWTÓRKA
Dwa tygodnie temu mówiliśmy o tym, jak ważne jest "integrowanie sieci" komórek nerwowych naszego mózgu - im więcej między nimi wzajemnych połączeń, tym sprawniej myślimy, konstruktywniej działamy i czujemy się zdecydowanie lepiej. Jednym ze sposobów na zwiększanie tej integracji (zwanej neuroplastycznością mózgu) jest przepracowywanie swoich problemów według wypróbowanej metody. Jak wiesz, metoda, którą proponujemy zawiera się w 5 pierwszych literach alfabetu. Przypomnijmy, że model ABCDE polega na tym, iż to nie zdarzenie aktywujące (A) jest prawdziwą przyczyną, tego co czujemy (C), ale błędne przekonania (B) na jego temat. Jak sobie z nimi radzić? Podejmując aktywną dysputę (D) z nimi - tak jak z rywalem w talk-show. Możemy więc pytać - "Czy istnieje jakieś ogólne prawo kosmosu, według którego takie rzeczy nie mogą mnie spotkać, a ludzie których mam na swej drodze muszą postępować tak, by nie skrzywdzić mnie choćby spojrzeniem?" albo "Jakie korzyści płyną z takiego punktu widzenia?" lub "Czy rzeczywiście w tym przekonaniu zachowana została logika? Czy z x wynika y?" itd. Tylko rozprawiając się z toksycznymi myślami, możemy wypracować nowe efektywne (E) sposoby postrzegania świata i wynikającego z nich zachowania. W końcu - jak przekonywał tydzień temu Maxie Maultsby - nie warto wierzyć we wszystko, co ci powiedziano!

DZISIEJSZA SESJA
Dziś pozwolimy sobie na nieco mniej cenzuralne słowa. I postaramy się ująć to zwięźle, bo o zwięzłość właśnie w dzisiejszej sesji chodzi. Jest ona potrzebna do sprawnego posługiwania się wypracowanym konstruktywnym przekonaniem, które chcielibyśmy w danej sytuacji wykorzystać.

czwartek, 28 marca 2013

SESJA 43: NIE WIERZYSZ W DUCHY, A PRZYSPIESZASZ KROKU? PRZEKONANIA REFLEKSYJNE I BEZREFLEKSYJNE

KRÓTKA POWTÓRKA
W sobotę obchodziliśmy jubileusz profesora Philipa Zimbardo, który skończył 80 lat. Przyłączając
się do życzeń zaproponowaliśmy kluczowe naszym zdaniem elementy jego psychologicznych dokonań - jak badanie własnej perspektywy czasowej czy program Bohaterskiej Wyobraźni. W poprzedni czwartek zastanawialiśmy się na dojrzałością - po czym ją rozpoznać i jak nią się kierować. Dwa tygodnie temu natomiast słowem kluczem było - działanie. Tak, choć bywa to trudne, jedynie działanie może przerwać marazm i pasywność.

DZISIEJSZA SESJA
Dziś zaczerpniemy nieco z dorobku niezwykłego badacza mózgu - prof. Michaela Gazzanigi, który stał się ikoną współczesnych neuronauk. Wspólnie zastanowimy się nad dwoma rodzajami naszych przekonań: refleksyjnymi (a więc świadomymi) oraz bezrefleksyjnymi (automatycznymi). Zdarza się bowiem, że fałszywe przekonania zyskują w naszym umyśle rangę dogmatu, sprowadzając nas na manowce. Jak to się dzieje? Oddajmy głos profesorowi:

czwartek, 14 marca 2013

SESJA 41: NA NARZEKANIE-ODWLEKANIE-LĘKANIE - TYLKO DZIAŁANIE!

KRÓTKA POWTÓRKA
W poniedziałek stuknęła nam czterdziestka! Tak, za nami już 40 sesji i kilka specjalnych dodatków, dlatego przyszedł czas na zmiany. Wsłuchując się uważnie w Wasz, naszych Czytelników, głos, który często napominał, że na zadania domowe niewiele pozostaje od poniedziałku do czwartku czasu, uznaliśmy, że warto nieco tę formułę zmodyfikować. I tak, od dziś sesje będą ukazywały się raz w tygodniu - w każdy czwartek. Nie zostawimy jednak przestrzeni między sesjami pustej! W międzyczasie zamierzamy wyławiać najświeższe informacje z zakresu psychologii i neuronauk, pogłębiające naszą wiedzę o tym, co znajduje się pod kościami naszych czaszek. Mamy nadzieję, że ten nowy układ pozwoli wszystkim zainteresowanym zyskać wystarczająco dużo czasu na przeprowadzanie małymi kroczkami wielkich zmian - poprzez sumienne wykonywanie zadań domowych, a także ułatwi nowym Czytelnikom przystąpienie do autoterapeutycznej przygody.

czwartek, 31 stycznia 2013

SESJA 29: NOWE MYŚLI Z AUTOMATU


KRÓTKA POWTÓRKA
Nie każdy musi być prawnikiem czy lekarzem i to nie czyni nas paskudnymi małpami! Pamiętasz? To nie zdarzenia i fakty sprawiają nam ból, ale to, co na ich temat myślimy. Znowu kłania się nam alfabet ABCDE. Może zanim przeczytasz dzisiejszą sesję, spróbuj sobie go powtórzyć? Czy każdą z liter znasz na wylot i możesz recytować je obudzony w środku nocy? I co ważniejsze, kiedy dopadają Cię negatywne emocje, czy sięgasz po ten krótki alfabet? Jeśli nie, to czas spróbować!

DZISIEJSZA SESJA
Rozpoznawanie automatycznych myśli to ważny krok, by poprawić swoje samopoczucie i lepiej radzić sobie z problemami. Automatyczne myśli to te, które przychodzą nam do głowy spontanicznie w ciągu dnia i są kluczem do zrozumienia reakcji emocjonalnych. Mogą mieć postać zarówno słów, jak i obrazów czy wspomnień. W uświadomieniu ich sprzyja trening uważności dotyczący tego, co dzieje się w naszym umyśle. Bardzo często dzieje się tak, że pod pierwszą myślą, kryją się inne ważne, przekonania osoby na temat siebie, świata, innych ludzi.

czwartek, 10 stycznia 2013

SESJA 23: WULKANY WSTYDU - ERUPCJI CZĘŚĆ PIERWSZA

KRÓTKA POWTÓRKA
Miłość nie wystarczy. Aaron Beck miał zupełną rację. Nawet najgorętsze uczucie może zostać zniweczone przez toksyczną komunikację, której podstawowym błędem jest czytanie w cudzych myślach i nadinterpretacje. Czy na przykładzie Teda i Karen nie dostrzegamy naszego modelu ABCDE? A jak tam Twoje własne tropienie błędów myślowych, które przekładają się na relacje z innymi? 

DZISIEJSZA SESJA 
Przez najbliższe dwie czwartkowe sesje przyjrzymy się emocji wstydu. Dzisiaj spróbujemy określić definicję wstydu oraz jego genezę.  W następny czwartek omówimy  różnicę między konstruktywnym a destruktywnym aspektem wstydu, zajmiemy się typowymi mechanizmami reagowania na wstyd oraz zaprezentujemy techniki pomocne w radzeniu sobie z negatywnymi przejawami wstydu.

poniedziałek, 17 grudnia 2012

SESJA 17: LĘK PRZED LĘKIEM O LĘK, CZYLI JAK PRZERWAĆ BŁĘDNE KOŁO

KRÓTKA POWTÓRKA
Trudno o prawdziwą zmianę bez odrobiny wysiłku. Wiemy, że aby trwale rozprawiać się z problemami przy pomocy formularza ABCDE musimy stawić czoła wewnętrznemu oporowi. Pisaliśmy ostatnio o procesach przebudowywania życia oraz o oporze, który temu towarzyszy. Wiemy również, że emocje są wynikiem procesów zachodzących w mózgu, którego środkowa (wewnętrzna) część, znana jako układ limbiczny, bywa dzięki swym funkcjom określana mianem mózgu emocjonalnego. To, co przeżywamy dzieje się zarówno na poziomie nieświadomym (gdy informacje płyną wprost ze wzgórza do naszego okablowania, czyli nerwów oplatających organizm) oraz świadomym (gdy wzgórze informuje o tym, co się dzieje korę mózgową, odpowiedzialną za racjonalne, świadome decyzje). 

DZISIEJSZA SESJA
Dziś opowiemy o zjawisku dobrze w psychologii znanym, mianowicie błędnym kole. Błędne koło to mechanizm sprawiający, że nieustannie powtarzamy te same czynności, z reguły powielając żywione przez siebie lęki. Aby go zilustrować, posłużymy się dialogiem terapeuty (T) i klienta (K). Temat rozmowy nieprzypadkowy:

poniedziałek, 10 grudnia 2012

SESJA 15: JAK MÓZG TWORZY EMOCJE

KRÓTKA POWTÓRKA
Pomiędzy sumiennym wypełnianiem formularzy ABCDE, w którym każda z liter oznacza odpowiedni etap naszej przemiany, możemy podśpiewywać sobie napisaną przez siebie piosenkę, w której bezlitośnie (lecz z humorem!) szydzimy ze swoich słabości. Każdy podwyższony stan reakcji emocjonalnej stwarza niepowtarzalną okazję do przebudowy połączeń mózgowych - i wypracowania zdrowszego sposobu myślenia. Na tym polega elastyczność mózgu (zwana fachowo neuroplastycznością).

DZISIEJSZA SESJA
Wszystko, co przeżywamy jest wynikiem przemian zachodzących w mózgu. Jeśli ktoś pokusiłby się o rozróżnienie pojęć "mózg" i "umysł" doszedłby do (jakże słusznego) wniosku, że umysł jest produktem mózgu. A zatem wszystkie uczucia, myśli i emocje powstają na skutek pracy jednego z naszych organów (na jego działanie z kolei ma wpływ szereg czynników, jak środowisko, wychowanie, geny czy doświadczenie).

czwartek, 29 listopada 2012

SESJA 12: BARANIE OCZY I BYCZE JĄDRA

KRÓTKA POWTÓRKA
Wiemy, że aby być w dobrej kondycji psychicznej, warto od czasu do czasu zatrzymać swoje myśli jak klatkę filmową, by dokładniej im się przyjrzeć. Właściwy jest tylko taki sposób myślenia, który nie przynosi naszemu zdrowiu żadnych deficytów. Jeśli czujemy więc, że słabnie nam kondycja z powodu destrukcyjnych myśli, podejmijmy z nimi żywą Dyskusję! Na ostatniej sesji mówiliśmy o tym, że łatwo dać się zwieść swoim złudzeniom (długość odcinków) i że na każdą sprawę można spojrzeć z drugiej strony (staruszka/młoda kobieta). Pamiętajmy - nie ma jednego punktu widzenia!

DZISIEJSZA SESJA
Pizza z baranimi oczami, karaluchy, sok z robaków zadeptanych własnymi nogami. Prawda, że brzmi apetycznie? A jednak przez 5 lat tysiące śmiałków w Stanach Zjednoczonych decydowało się na spróbowanie tych specjałów. Czy mowa o masochistach? Skądże! To uczestnicy reality show znanego w Polsce jako "Nieustraszeni" (ang. "Fear Factor"). Program pobił kilka ważnych rekordów. Każdego tygodnia przyciągał przed telewizory blisko 16 mln widzów, a zgłoszenia do poszczególnych sezonów liczono w dziesiątkach tysięcy. W każdym odcinku występowało 6 uczestników - 3 mężczyzn i 3 kobiety. Nagrodą główną było 50 tys. dolarów. Wystarczyło przejść 3 ekstremalnie trudne zadania i - jeśli wymagała tego ich formuła - być szybszym od konkurentów.  A były to nie lada wyzwania.

czwartek, 1 listopada 2012

SESJA 4: RECEPTA NA LĘKI

KRÓTKA POWTÓRKA
W poniedziałek pisaliśmy o tym, jak ważna w procesie autoterapii jest bezwarunkowa samoakceptacja. Jest to rodzaj doceniania siebie wyłącznie z tytułu istnienia. Możemy popełniać błędy, podejmować niewłaściwe decyzje, robić rzeczy mało chwalebne, jednak nie zmienia to faktu, że żyjemy tu i teraz i jesteśmy samym sobie winni sympatię wyłącznie z tego podstawowego względu. Rozpracowując rozmaite problemy według alfabetu ABCDE warto pamiętać o niej - bezwarunkowej samoakceptacji.

DZISIEJSZA SESJA
W okresie, w którym Amerykanie przywdziewają kostiumy upiorów i straszydeł, a my wspominamy tych, których z nami już nie ma, warto zastanowić się nad tym, czego się boimy. Szczególnie istotne jest zidentyfikowanie lęków, które uznajemy za mało racjonalne, choć wciąż odczuwamy ich skutki. Proponujemy więc Kodeks Przeciwlękowy, zawierający argumenty kruszące podstawy naszych przerażających wyobrażeń. Jeśli uznacie, że powinien zostać uzupełniony o jakiś paragraf, koniecznie dopiszcie go w komentarzu pod sesją! Oto i nasza propozycja: